Powoli do przodu, nigdy zbyt szybko

10 października

Powoli zadomawiam się w "nowym" miejscu. Wszystko trochę inaczej zrobiłam niż planowałam ale to cała ja. Nigdy nie jest tak jak zakłada projekt.Nigdy. Jednak to dobrze, nie mam jakiejś fobii aby wszytko było na tip top, i szło jak w zegarku, i co do centymetra.

Musiałam złapać trochę oddechu. Spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Czy mi się udało? Poniekąd. Ale to lepsze niż aby miało w ogóle się nie udać. Powoli realizuje wszystko co chcę, i to się właściwie liczy. Nabranie dystansu do pewnych rzeczy, przemyślenie wielu spraw pomaga jak diabli.

Tydzień temu, gdzie tam!, jeszcze kilka dni temu chciałam wszystko zrobić całkiem inaczej i postawić na jedną kartę cały swój świat. Nie myślałam wtedy o konsekwencjach, o wadach, o wszystkim tym co złe. Chciałam po prostu zrobić coś co bym później na bank żałowała. Ale że jestem realistką i marzycielką w jednym, to podeszłam do wielkich marzeń realistycznie. Nie da się? Da się! I to jeszcze jak!

Nie ważne co to było, co miało być inaczej. Jedyna lekcja która się w tym liczy to to, że jeśli chcesz coś zrobić i chcesz aby to było dobrze zrobione, zastanów się nad tylko kilka dni, potem zrób wizualizacje tego jak by to miało wyglądać. Nie ukrywaj mankamentów, wad, trudności. Postaw wszystkiemu czoła. I jeśli nadal uważasz że to jest to co chcesz zrobić - to to zrób. Ale jeśli masz wątpliwości - to sobie daruj. Jest wiele innych rzeczy w czym możesz być dobry, a nawet i najlepszy. Ważne jest aby szukać i wybierać świadomie z pełną gamą wad i zalet.

Zawsze znajdziesz gdzieś swoje miejsce, na bezludnej wyspie, czy na środku Time Square. Zawsze znajdziesz coś w czym jesteś dobry, i nie ważne czy to jest rysowanie, malowanie, piłka nożna, czy skakanie z samolotu. Ważne jest aby robić co się kocha dla siebie, a nie dla innych, inni mogą cię podziwiać, ale to ty masz być szczęśliwy.

I właśnie to sobie uświadomiłam. Nie warto robić coś na pokaz tylko dlatego aby dostać aprobatę, aby dostać brawa, czy inne fajne rzeczy które podbudowują ego. Wszystko co się robi, trzeba robić dla siebie. Nie kopiować innych, nie zazdrościć, nie robić niczego pod publikę. Wszystko co robisz, rób dla siebie aby być szczęśliwym. A jeśli to wiąże się z ciągłymi zmianami to dobrze, bo przynajmniej szukasz swojego miejsca.

Oto jakie cudowne lekcje sobie zrobiłam przez ostatni miesiąc. Ile bólów głowy przeszłam, a ile myśli oczyściłam, wszystko to było jak świeży deszcz. Tak bardzo potrzebne do rozpoczęcia nowego dnia.



ps. Jednej rzeczy jednak jeszcze nie wiem, co mam zrobić z fanpage NM?

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.