5 faktów o mnie - chyba trochę dziwnych

24 listopada

Na dobry początek, kiedy zaczynam pisać coś więcej o sobie, warto rozluźnić atmosferę, wiecie jak to jest kiedy idzie się gdzieś pierwszy raz - nerwy, stres, szybsze tempo. Właśnie. Niefajne uczucia. Dlatego mimo iż bloguję dość długo, może w końcu powiem coś o sobie. Taki post na poprawę humoru, a do tego poznacie mnie lepiej.



5 faktów o mnie (i wydaje mi się że są trochę dziwne):


- uwielbiam spódnice i buty na obcasie…. ale ich nie noszę – tak, oto paradoks numer jeden w moim życiu. To jest nawet śmieszne zaważywszy że jestem dziewczyną. Ale taka prawda, uwielbiam te rzeczy ale od dobrych paru, albo i nawet parunastu lat nie nosiłam spódnic, buty na obcasie ubieram tylko wtedy kiedy jestem zmuszona, a w torbie mam zawsze trampki żebym mogła przebrać się przy najbliższej okazji. Ahh.

- oglądam filmy świąteczne w sierpniu – serio, nie ma lata kiedy bym nie włączyła jakiejś komedii romantycznej odgrywającej się w klimacie Świąt Bożego Narodzenia. Co roku nachodzi mnie ochota na święta w lato. I nic na to nie mogę poradzić.

- nie lubię lata – a nawet nienawidzę, kiedy czuję że temperatura rośnie powyżej 25 stopni to ja się rozpływam jak lody. Gdybym tylko miała miliony na koncie to każdego lata leciałabym jak najdalej na północ. Mam wrażenie że jestem jedyną dziewczyną która woli zimno niż ciepło.

- uwielbiam styl dzikiego zachodu – kowbojki, koszule w kratę i jeansy, to jest coś w co mogłabym ubierać się codzienne. Powinnam mieszkać w Kansas albo w Texasie, ale mieszkam tu gdzie mieszkam więc w mojej szafie też jest coś w  innym stylu, niestety. 

- mam przebite uszy ale nie noszę kolczyków - i to już chyba ponad 10 lat. Wszystko zaczęło się przez uwielbienie pewnej głównej bohaterki w serialu "Dziwne przypadki w Black Holsey High". Ona nie nosiła kolczyków, a że ja ją za młodu uwielbiałam, to też przestałam nosić. Później, jak już zmądrzałam, chciałam wrócić do noszenia ale po kilki godzinach zawsze te kolczyki wyjmowałam, i tak przestałam je nosić całkowicie. I nie, dziurki mi nie zarosły. 



To chyba tyle, pewnie znalazłabym kilka dodatkowych faktów o mnie które wydają się dziwne, ale jak na pierwszy raz to wystarczy. Fajne uczucie, powiedzieć na głos powyższe fakty o mnie. Może ktoś z was też nie lubi lata albo ogląda filmy świąteczne latem?  Ktoś, coś, bo czuję się dziwnie będąc sama! ^-^

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.