Odliczam dni, odliczam godziny

25 maja

Moim całym światem stało się odliczanie dni do urlopu. Nic innego mnie nie interesuje, żyje tylko tym. Dla niektórych to jest dziwne, dla innych normalka. Dla mnie to jest wszystko. Pewnie dlatego że to mój pierwszy w życiu urlop bez rodziców, za własne, odkładane pieniądze, tylko ze znajomymi, i to jeszcze czas zaplanowany po swojemu a nie z ustalonym z góry planem. 

Odliczanie włączone. Odliczam dni. Odliczań weekendy. Odliczać będę nawet godziny.

Jednak w głowie rodzą się kolejne plany, mam kilka celów które chcę osiągnąć, do których zamierzam dążyć. Po drodze jeszcze kilka wyjazdów na które bardzo się cieszę. Myśli wariują od galopujących pomysłów, które coraz bardziej chcą wyjść i stać się realne. 

Potrzebuję tylko kilka głębokich oddechów, dużo samozaparcia, a będę w stanie sprostać wyzwaniom jakie sobie wyznaczyłam. Na razie wszystko to siedzi we mnie, możliwe że nawet sama hamuje cały ten mój entuzjazm - pewnie dlatego aby się szybko nie wypalił - ale to miłe uczucie w końcu mieć cel. Cel tak bardzo realny, tym bardziej że ostatnio naprawdę się pogubiłam. Nie wiedziałem co ze sobą począć, a teraz wiem i to jest super. 

Odliczam - 20 dni. 

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.