Rozproszyłam swoje myśli

29 kwietnia

Na tak dużo rzeczy nie mamy wpływu. Na tak dużo rzeczy nie zwracamy uwagi. Gdyby tylko można było zatrzymać czas. Chciałabym zrobić tak dużo w tak krótkim czasie. Chciałabym pojechać tam gdzie mnie jeszcze nie było. Chciałabym spróbować tylu rzeczy których jeszcze nie próbowałam. Chciałabym to wszystko zrobić w tym życiu. Dlatego gdybym potrafiła zatrzymać czas zrobiłabym wszystko.

Ale nie zatrzymasz czasu. A on nieubłaganie idzie dalej.

Ostatnie lata to istny rollercoaster. Raz jest dobrze i robię to co lubię i chcę, a później jest fatalnie bo nic nie jest po mojej myśli i nic nie idzie tak jak bym chciała. Zmarnowałam bardzo dużo lat na czekaniu. Na zastanawianiu się czy to wypada czy nie, czy to na sens czy nie. Że teraz tu gdzie jestem odnoszę wrażenie że jest już za późno. Mimo iż wiem że to nie prawda. 

Pobłądziłam w decyzjach które stawały na mojej drodze. 

Czasami chciałabym nie mieć tych wszystkich artystycznych talentów, tych marzeń które sprawiają że się cieszę i irytuję jednocześnie. Byłoby mi łatwiej. Zwykła praca, seriale i filmy na Netflixie i... idź życie sobie swoim życiem. Mnie tam nie ma. Ale to tylko iluzja. Nie na tym polega cieszenie się życiem, nie na tym polega "chwytaj dzień" czy "życie masz tylko jedno". 

Proszę Pana, proszę Pana - jestem taka sama, mała, czy może zwariowałam?

Podjęłam tak wiele błędnych decyzji, ale kto ich nie popełnia. Staramy się, mamy tak wiele nadziei że wszystko pójdzie dobrze. I mimo ostatecznej decyzji, dobrej czy złej, mamy mieszane odczucia. Czy aby to na pewno dobry wybór? Czy może jednak trzeba było podjąć inną decyzję? Zastanawiamy się nie wiadomo nad czym, skoro już stało się. Koniec, kropka.

Idąc leśną ścieżką stawiam krok za krokiem. 
Otaczające mnie drzewa tak ładnie szumią melodię ciszy. 
Czuję powiew wiatru który unosi moje obolałe ciało. 
Tak bardzo chciałam się nauczyć latać że teraz się boję. 
Boję się że wszystko o co walczyłam może się spełnić. 

Jednak Ty wiesz to co powinnaś wiedzieć. Te wszystkie decyzje, te plany, te cele które tak usilnie chcesz spełnić. Zrobić, wypełnić, sprawić aby były wykonane. A gdzie w tym wszystkim radość? Gdzie chwila zatrzymania? Gdzie jestem aby oceniać co robię właściwie? Przepraszam chyba się zgubiłam. Możesz mi powiedzieć gdzie rozproszyłam swoje myśli?




------

Maj będzie inny. Będzie inny. 

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.