Piszę listy z serca

07 stycznia

Moje serce nie wie co robić. Moje myśli krążą w tysiącach krain. Raz jestem uśmiechnięta, a jak się nie obejrzysz to zalewam się łzami. Ale tak już mam, tak wygląda moja pokręcona dusza. Co mam zrobić żeby uspokoić fikające myśli? 

Jestem o rok starsza. I chciałabym czegoś innego. 

Chciałabym wypowiedzieć życzenie które sprawi że stanę się odważna. Odwaga kieruje nami w najtrudniejszych momentach, sprawia że jakaś siła pcha nas pod górę. Ale też dzięki tej sile jesteśmy w stanie wejść na ten szczyt. 

Chciałabym mieć więcej uporu który sprawi że nie będę się zastanawiać. Upór pomaga nie rezygnować, jest odwrotnością poddania się. Tego co idzie najłatwiej. Wystarczy odpuścić. Bo przecież gdy jest ciężko można zawrócić z tej góry, ale gdy ma się upór... ścieżka wydaje się wyzwaniem.

Chciałabym zrozumieć jakie jest moje przeznaczenie by lepiej dobierać kroki. Los rzuca nam kłody pod nogi ale to dzięki sygnałom od wszechświata wiemy którędy mamy podążać. Kiedy podążamy za instynktem możemy spodziewać się tylko tego co czujemy. I powinniśmy czuć.

Czasami chciałabym widzieć moją przyszłość, wtedy łatwiej zniosłabym teraźniejszość. Może odzyskałabym moją cierpliwość która dawno temu spakowała rzeczy i odeszła. A wraz z nią nadzieja która dawała mi siłę stawiać krok za krokiem kolejnego dnia. 

Dzisiaj piszę list. Piszę w nim jak bardzo chciałabym być dzielna. Jak bardzo chciałabym aby wszechświat usłyszał moje błaganie. Aby usłyszał że bardzo staram się korzystać z każdego dnia chociaż mi ciężko. Bo łapię oddech z wielkim trudem. 

Piszę list z serca. Bo moje serce potrafi dyktować każde zdanie tak że obraca się świat. Potrafi sprawić że zwykłe słowa mają niepowtarzalną moc. Moc która potrafi czynić coś niezwykłym, potrafi zmienić kierunek jednym spojrzeniem. Serce potrafi zdziałać cuda. 

Wciąż oddycham, bo to marzenia trzymają mnie przy życiu. 


***
Potrafię sprawić aby gwiazdy tańczyły zaraz obok księżyca. 
Potrafię sprawić aby muzyka płynęła pomiędzy kroplami deszczu. 
W notatniku tańczą tango zdania wypowiadane szeptem gdy piszę.
Na pięciolinii podskakują nuty za każdym razem gdy stukam w pianino. 
***
Moje łzy zmieniają czas, bo marzą o innym zakończeniu opowiadania.
Wciąż oddychając sny łapią chwilę która próbuje uciec w mroku nocy.
Jedynie marzenia rozprostowują swoje lśniące promienie każdego ranka.
Dlatego któregoś dnia będę zmieniać świat i dowiesz się o tym pierwsza.
***

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.