Gdy marzenie przestaje być marzeniem - powiedz: OK

19 kwietnia

Wiele jest marzeń które chcemy zrealizować będąc w szkole podstawowej, liceum, na studiach a nawet w dorosłym życiu. Wiele jest marzeń które są tylko w naszej sferze "fajnie by było" a jest też kilka które staramy się spełnić. Jednak znajdą się też takie marzenia które kiedyś były na miejscu pierwszym a teraz już nie są. Lecz najgorsze są te które usilnie próbujemy spełnić chociaż w głębi serca tego nie chcemy. Ponieważ jak można mówić wszystkim że spełniasz marzenia a nagle z nich rezygnujesz? Przecież to niedorzeczne. Gdzieś w tle ciągle tylko słyszysz "nie poddawał się" chociaż ty niemym krzykiem wołasz "nie poddałam się - zmieniłam marzenie na inne". Lecz i tak nikt nie słucha.

"Trudno jest porzucić marzenie, jednak gorsze jest okłamywanie samej siebie." - fragment z serialu The Bold Type. 

Marzenia są najlepszą rzeczą w życiu. Dzięki nim mamy cel i nie marnujemy czasu na nieodpowiednie sprawy. Marzenia sprawiają że chcemy walczyć, uśmiechać się, cieszymy się z każdego kroku do przodu, że liczymy małe zwycięstwa po drodze, lub że robimy to z czystej satysfakcji bo to jest to co chcemy robić, tak po prostu. 

Jednak marzenia nie są czymś nieodwracalnym, czymś stałym. Marzenia tak jak upodobania, czy zdania mogą się zmienić. Szczególne kiedy dorastamy do nich. Bo gdy jesteśmy mali marzymy o czymś innym a gdy rośniemy nasze marzenia zmieniają się w inne. 

A teraz pomyśl - gdy byłaś małą dziewczynką marzyłaś o tym aby być księżniczką, nikt nie powiedział tobie że to marzenie jest nie do zrealizowania, lecz każdy cię wspierał. Gdy rosłaś to marzenie nagle przestało być takie ważne i w zamian za nie przyszło inne - dużo ważniejsze, np. zostanie aktorką. Czy ktoś mówił tobie "nie poddawaj się, przecież będziesz księżniczką", albo czy patrzył na ciebie inaczej, gorzej, tylko dlatego że to marzenie już nim przestało być? Nie! Co z tego że to marzenie jest ogólnie nie realne, bo przecież bycie księżniczką jest czymś normalnym dla dziecka. Jednak co z marzeniami które są później? Bycie aktorką, nauczycielka, bizneswoman, nie są realne? Nie liczą się więc same marzenia, liczy się postrzeganie tych marzeń. Dlaczego więc będąc dorosłym nie możemy zmienić marzeń? 

Ciągniesz marzenia ponieważ 
- walczysz mimo iż nie chcesz bo przecież jesteś waleczna, nie poddasz się tak łatwo
- nie poddajesz się bo głupio teraz się wycofać, no przecież tak nie można
- rozgłosiłaś całemu światu że spełniasz marzenia i teraz nie możesz wycofać się ze swojego słowa
- nie poddajesz się bo wzięłaś do siebie słowa innych "nie poddawaj się, na pewno ci się uda"

Marzenia są zmienne - taka jest prawda. Zero okłamywania. 

Nie brnij więc w coś czego już nie czujesz. Możesz powiedzieć - nie chcę już tego robić. Możesz zmienić zdanie - masz do tego prawo. Każdy z nas ma prawo do zmiany - marzenia są jedną z nich. Ponieważ prawdą jest to, że dużo marzeń dla wielu z nas przestaje być marzeniami. 

Nie wstydź się tego że zrezygnowałaś z marzenia.

Nie wstydź się tego że zmieniłaś zdanie, zainteresowania, że znalazłaś nową pasję. Nie powinnaś przejmować się zdaniem innych. To twoje życie i powinnaś robić to co ty chcesz. Nie spełniaj niczego na siłę tylko dlatego że ktoś inny wywiera na tobie presję. Szczególnie jeśli dotyczy to marzeń. 

Wiele osób idzie na studia medyczne, jednak po kilku latach przekonuje się że to jednak nie jest dla nich. Czy ktoś im mówi że powinni zostać lekarzami bo przecież tyle czasu na to poświecili - jasne, będą tacy ludzie, ale czy ich zdanie się liczy? Czy może liczy się to co młodzi ludzie chcą? Bo przecież nikt nie chce mieć lekarza który nie lubi leczyć i robi to z musu. To samo mówi się przecież o nauczycielach, np. że nie mają powołania. Czy naprawdę chcemy robić coś z przymusu tylko dlatego że to jest "marzenie" i musimy je spełnić? Nie możemy po prostu zmienić zdania? Zmienić marzenia? Możemy!

Przyznanie się do tego iż marzenie przestało nim być jest OK. 


Moim marzeniem z którego zrezygnowałam, które właściwie przestało być moim marzeniem, było zostanie piosenkarką. Czasami myślę jakby wyglądało moje życie ale wcale nie żałuję że zamieniłam to marzenie na inne. I jest OK  :)

Brak komentarzy:

Obsługiwane przez usługę Blogger.